W drodze

Doceniam stan podróży. Ruch i bezruch w  jednym. Ciało się przemieszcza głodne tego, co je otacza. Wokół tyle piękna! Góry Atlasu Wysokiego wyglądają dziś bajkowo. Ośnieżone szczyty, intensywny błękit nieba, wzgórza porośnięte zieloną trawą, kwitnące drzewa na zboczach gór. A dusza? Dusza się zatrzymuje, odnajduje swój rytm. Oczyszcza z nakazów, zakazów, ocen, oczekiwań. Po prostu jest, poza czasem, poza kontekstem. Wygrzewa się na słońcu i tak jej dobrze. Jest. Ja JESTEM.

Anna Sala

This slideshow requires JavaScript.