ECO I BIO W NATARCIU czyli RECEPTURA NA POROST WŁOSÓW ;-)

Zaopatrz się w pieprz kajeński, naukowcom znany jako Capsicum Annuum. To naturalny i silny stymulant. Pieprz kajeński to rodzaj bardzo ostrej przyprawy wyrabianej z papryki rocznej, odmiany cayenne. Papryka jest suszona i następnie mielona. Oprócz właściwości kulinarnych pieprz kajeński ma zastosowanie w medycynie naturalnej. Pomaga na dolegliwości gastryczne /np. bóle brzucha/, choroby układu krążenia, bóle reumatyczne, bóle gardła /płukania/. Znajduje się w suplementach wspomagających odchudzanie.

perecC

Oto przepis na miksturę na porost włosów:

– 4-6 świeże papryczki Cayenne,
– 60 ml oliwy z oliwek,
– ciemny pojemnik lub buteleczka.

Przygotowanie:

Pokrój paprykę na drobne kawałki. Następnie wymieszaj z oliwą. Przechowuj w ciemnym pojemniku, w chłodnym i ciemnym miejscu przez 10 do 15 dni /uwaga: światło słoneczne zrujnuje składniki mikstury/. Raz dziennie potrząśnij buteleczką. Ostatniego usuń resztki z mikstury i zastosuj. Nacieraj codziennie skórę głowy, z umiarem. Jeśli poczujesz mrowienie na skórze głowy znaczy, że kapsaicyna zawarta w pieprzu kajeńskim działa na placu boju. Kapsaicyna stymuluje przepływ krwi z korzenia włosa do mieszków włosowatych. To z kolei powoduje ich wzrost. In sza’a Allah!

 Anna Sala

Zapraszamy na wyprawę do kraju niezliczonej ilości niekonwencjonalnych receptur i rozwiązań.

This slideshow requires JavaScript.

Z SOPOTU NA SAHARĘ

Ania Sala wyruszyła na Saharę by zrealizować projekt “Malarze świata – wprowadzenie do historii sztuki”. Razem z dziećmi saharyjskich nomadów tworzyła obrazy będące reprodukcjami dzieł najwybitniejszych europejskich artystów. Więcej o akcji przeczytacie w poniższym artykule – proszę kliknąć zdjęcie aby przejść do tekstu.

02-1

CODZIENNOŚĆ W MAROKU

Dziś coś z zupełnie innej beczki 😉 – opowieść Moniki sprzed roku o tym jak się załatwia sprawy administracyjne w Maroku.

Znowu nadszedł czas załatwiania papierów. To chyba najbardziej frustrujące zajęcie w Maroku. Jeden dokument do podpisania wymaga 20! innych, kopii karty rezydenta, legalizacji podpisów, legalizacji kopii kopii :-). Na dokumencie tłustym drukiem umieszczono listę ¨papierków¨ potrzebnych, aby otrzymać ten właściwy. I tu zaczynają sie schody. Aby otrzymać dokument A trzeba przyjść z dokumentem B. Aby otrzymać dokument B potrzebuje najpierw wypisanego i podpisanego dokumentu A. I bądź tu mądra.

4.1.1

Chodzę teraz jak ta sierota i kombinuję, które biuro szybciej pęknie i wypisze mi jakikolwiek dokument A lub B bo mi to wszystko jedno. Ja chcę mieć główny dokument wypisany, podpisany i zapieczętowany! Idę wiec do pokoju gdzie legalizuje sie podpisy potrzebne do wydania dokumentu A, B, C, D… Pan zatacza sie do swojego biurka /czuję, że dużo wypił w nocy, ale o tym sza! przecież w tym kraju sie nie pije alkoholu ;-)/. Ów jegomość ma problem z wpisaniem polskiego nazwiska do swojej ¨złotej księgi¨. Biorę ją od niego i sama wypisuję wszystkie rubryczki. Numerek mi nadany, zostaje zapisany na ¨moim papierku¨ tuz obok złożonego podpisu. Przechodzę do stolika obok. Tam setki podobnych papierków leżą w nieładzie na stole…

Niebawem ciąg dalszy historii…

Monika Markowicz – El Baroudi

Więcej opowieści o realiach życia w Maroku znajdziecie Państwo na blogu „Marakesz po polsku” http://www.marakeszpopolsku.blogspot.com

TINARIWEN – SAHARYJSKI BLUES

Dziś w Gdańsku nieoczekiwanie dla mnie wielka niespodzianka: koncert NNEKI. Już za 3 godziny. Odliczanie rozpoczęte: 3! Tymczasem od rana nie mogę się rozstać z muzyką saharyjskiej kapeli Tinariwen. Jej korzenie sięgają Mali a ich muzykę określa się jako saharyjski blues. Zespół powstał w 1982 roku w obozie tuareskich rebeliantów w Libii. Członkowie zespołu wspierają długoletnią walkę tego saharyjskiego ludu o niezależne państwo. Koncertują w Europie oraz Ameryce Północnej  i popularyzują wiedzę o kulturze Tuaregów. Dotykają istotnych problemów społecznych dotyczących współczesnych Tuaregów.

tinariwen-51533d8ed3183Śpiewają o porzucaniu wędrownego trybu życia i zatracaniu narodowej tożsamości Nomadów. Miałam przyjemność być na ich koncercie w trakcie Festiwalu Open’er w Gdyni w 2010 roku. Ciekawostką w ich brzmieniu są gitary elektryczne, co ich odróżnia od innych kapeli tuareskich. Koncertowali z Santaną i The Rolling Stones a na ich ostatniej płycie pojawia się gitarzysta Red Hot Chilli Peppers.

Tinariwen-tour-dates

Tinariwen dociera czasem także na Saharę Marokańską, bo i tam po zamknięciu granic mieszkają ich rodziny i zaczyna się wielkie rodzinne muzykowanie. Kto wie, może i nam w czerwcu będzie dane ich tam spotkać?

NNEKA – INSPRUJE NAS I WZRUSZA

Nneka była w 2013 roku gwiazdą, odwiedzianego przez nas w ramach wyprawy Arte Maroko, Festiwalu Gnaoua w Essaouirze. Cóż to był za koncert! Niezwykła kobieta, osobowość, głos. Zaczarowała nas na długo a może i na zawsze. Po powrocie z Maroka przez wiele tygodni słuchaliśmy tylko i wyłącznie Nneki. Mam obecnie w domu wszystkie jej albumy a zaczęło się od Festiwalu Ganoua. Dzięki niemu w moim domu zagościł ocean nowej, energetycznej muzyki. Zanim zobaczyłam ją na scenie w Essaouirze, spotkałyśmy się przy bankomacie w Asni w Atlasie Wysokim. Takie jest Maroko, każde spotkanie jest tam możliwe.

This slideshow requires JavaScript.

Nneka to urodzona w Nigerii a mieszkająca obecnie w Hamburgu wokalistka hip-hopowa, soulowa, reggae i poetka. Zadebiutowała w 2005 roku mini albumem „The Uncomfortable Truth”, a następnie płytą „Victim Of Truth”. W swoje rymy wplata afrykańskie motywy muzyczne i soulowe wokalizy. Reprezentuje scenę soul w Europie i bardzo mnie to cieszy!

Anna Sala

 

JIMI HENDRIX – MAROKAŃSKIE WAKACJE ‘69

Marokańczycy uwielbiają plotki i z tego samego powodu kochają sekrety. Czasem trudno się w Maroku rozeznać co jest prawdą a co plotką. O Jimi’m Hendrixie również krążą liczne plotki. Mówi się, że wystąpił na marokańskim Woodstoku czyli Festiwalu Gnaoua i jakkolwiek było to niemożliwe, znam takich co uwierzyli.

jimi2Jimi Hendrix odwiedził Maroko tylko raz w życiu w 1969 roku a nie, jak głosi plotka, bywał tam wielokrotnie. Spędził wakacje w Maroku i nie wystąpił na żadnej z tamtejszych scen. Nie przyleciał również prywatnym samolotem a rejsowymi liniami z Paryża do Casablanki z dwójką przyjaciół. Na krótki czas zatrzymał się w Essaouirze w Des Iles Hotel. Przepiękne wybrzeże oceaniczne zainspirowało go do napisania utworu “Castles Made Of Sand” a nie jak głoszą miejscowe plotki całego albumu, który miał tworzyć przez miesiąc czasu w Diabacie. Nie zamierzał również Diabatu, czyli malutkiej wioski nieopodal Essaouiry, zakupić, co więcej nigdy w niej był. Za to Diabat do dziś słynie z jego obecności oraz z tego, że był międzynarodową, hippisowską komuną. Nie adoptował również marokańskiego chłopca itd., itd. Jedno jest pewne pokochał Maroko i w to wierzę bez wątpienia!

Anna Sala

This slideshow requires JavaScript.

MARCUS MILLER NA FESTIWALU GNAOUA W 2014

W zeszłym roku na Gnaoua & WORLD Music Festival wystąpił MARCUS MILLER. Co nas UCIESZYŁO niezwykle! Historia życiowa Marcusa Millera niezbitym dowodem na to, że MARZENIA SIĘ SPEŁNIAJĄ. W 1980r. Marcusa spotkał i zauważył MILES DAVIS. Przez 2 lata współpracowali. Dla tego pierwszego była to genialna szkoła jazzu. W 1984r. powstał pierwszy krążek solowy  Millera, który utorował mu drogę do tytyłu światowej sławy gitarzysty basowego.

mmiller

Marcus Miller urodził się w 1959r. w Brooklynie. To amerykański MUZYK, kompozytor, aranżer i multiinstrumentalista, słynący przede wszystkim ze swojej innowacyjnej gry na gitarze basowej. W branżowym środowisku jego styl gry uchodzi za ZACHWYCAJĄCY wirtuozyjną szybkością i precyzją.

Jest uznawany za ARTYSTĘ solowego oraz producenta muzycznego. Często uczestniczy w różnorodnych projektach jako muzyk studyjny, jest zapraszany do wspólnych nagrań. Można go usłyszeć na ponad 400 albumach, m.in. na płytach: Arethy Franklin, Milesa Davisa, Luthera Vandrossa, Davida Sanborna, a TAKŻE (co ciekawe!): Budki Suflera oraz Ala Jarreau.

Anna Sala

SAHARYJSCY NOMADZI W CHORZOWIE

Dzieje się! Saharyjscy Nomadzi, Fundacja Iskierka i Ania Sala zapoznali dzieci z oddziałów onkologicznych z kulturą Maroka, budując mosty polsko marokańskiej współpracy. Najbliższa wyprawa Arte Maroko niebawem także rozpoczyna akcję społeczną na Saharze. Dobrze pomagać.

Zapraszamy do lektury artykułu w Dzienniku Zachodnim. Proszę kliknąć na zdjęcie aby przejść do tekstu.

NOMADZI

GORĄCE RYTMY AFRYKI – FESTIVAL GNAOUA

Festiwal Muzyki Świata i Gnaoua w Essaouirze sąsiadującej w latach 60. i 70. XX w. z hippisowską komuną w Diabacie to odkrycie, którego dokonałyśmy w trakcie jednej z podróży po Maroku. Cieszy zmysły i kołysze w nas afrykańską duszę już od kilku lat. Festiwal to nie tylko koncerty na głównych scenach. To też imprezy w licznych klubach, na plaży, w prywatnych apartamentach, jam session na ulicach i dziedzińcach riadów, koncerty Gnaoua w Centrum Kultury, liczne Lille organizowane przez mieszkańców, reggae i afro dance party nad oceanem do białego rana. To ocean transowej muzyki, dobrego jazzu, bluesa, funky, techno. Essaouira w tym czasie wypełniona jest po brzegi muzyką, która kołysze bynajmniej nie do snu. W klubach i na ulicach można spotkać znanych muzyków, obejrzeć sporo dobrych dokumentów o muzyce świata. Czas Festiwalu to nie czas na sen. To najlepszy moment by poczuć puls gorącej Afryki. Festiwal odbywa się zawsze przed Ramadanem. W tym roku wypada w maju. Nie jest to jedyny Festiwal Muzyczny w Maroku, ale jedyny nazywany marokańskim Woodstokiem. Jest moc!

Anna Sala i Monika Sobańska

W MULTIKULTI MARRAKESZU

Marrakesz to multikulturowe i prężnie rozwijającego się miasto. Można tu usłyszeć wszystkie języki świata i zasmakować we wszystkich niemalże kuchniach. Marrakesz to melanż barw, smaków, kultur i ludzi o niespożytej energii. To miasto na życie lub na chwilę. Często wybierane przez ludzi dynamicznych, nie znoszących nudy i rutyny – ludzi, którym nie brak w życiu fantazji i polotu. Wiele takich inspirujących osobowości spotkałam właśnie tam. Marrakesz został wytypowany jako miasto, które w 2015 roku będzie najczęściej odwiedzane przez turystów. Wcale mnie to nie dziwi. Wiele osób kojarzy Marrakesz jedynie z 1000 letnią medyną, która zewnętrznie od czasu powstania niewiele się zmieniła. Została wpisana na listę UNESCO i pełni ważną rolę w turystyce miasta. To plątanina uliczek, wielkie, afrykańskie targowisko i barwny plan Jemma El Fna z największą na  świecie gar kuchnią pod gołym niebem.

This slideshow requires JavaScript.

Medyna to tylko część miasta najczęściej odwiedzana przez turystów. Marrakesz staje się miastem nowoczesnym z orientalną duszą. To miasto ogrodów i parków – wśród nich  znajduje się perła dla botaników, ogród założony przez artystę malarza Jacquesa Majorelle a w latach ’80 XX w. zakupiony przez kreatora mody Yves Saint Laurenta. To miasto atrakcyjnych apartamentów i pięknych rezydencji. Marrakesz może się poszczycić najpiękniejszymi hotelami na świecie, np. 5 gwiazdkowym pałacowym hotelem Mamounia, w którym Churchill w latach ’30 XX w. pisał swoje pamiętniki i oddawał się pasji malowania. Fascynował go Marrakesz, który nazywał „Paryżem Sahary”. Współcześnie tę fascynację podziela wielu znanych ludzi świata sztuki, sportu i polityki. Najzamożniejsi z nich kupują pałacowe rezydencje z basenami w bajkowej dzielnicy o nazwie Palmeraie. Można ją podziwiać wybierając się na wycieczkę po mieście piętrowym autobusem. W ekskluzywnych nocnych klubach, w których bawią się w najlepsze mieszkańcy całego świata, można często usłyszeć znane gwiazdy estrady, które tam goszczą, oczywiście incognito.

Marrakesz to także miasto wspaniałej nowoczesnej architektury. Jego lotnisko o interesującej ażurowanej bryle z otworami w kształcie diamentów stanowi wyjątkowo udane połączenie  stylu budowli islamskich z nowoczesną architekturą. Wyróżnione zostało między innymi w rankingu magazynu Travel&Leisure najlepszych terminali. Innym ciekawym przykładem współczesnej architektury jest, uznany za jeden z najpiękniejszych na świecie, dworzec kolejowy znajdujący się w dzielnicy Gueliz.  Wejście na perony oraz hala główna mają kształt impluvium /rzymskich zbiorników na wodę w centrum atrium/.  Zaprojektował go architekt z Rabatu – Youssef Melehi. O Marrakeszu mogłabym w nieskończoność, dlatego do niego właśnie zapraszam już 4 czerwca. To miasto niezwykle mnie fascynuje i nie tylko mnie…

Anna Sala