PRZYSTANEK ZAGORA CZYLI NA SZLAKU DAWNYCH KARAWAN

U podnóża góry Zagora w południowo-wschodnim Maroku leży miasto Zagora. To wielopiętrowe, różowe miasto zbudowano w XX wieku. Kończył się tu i zaczynał szlak wielkich karawan solnych. Odległość z Zagory do Timbouktu przez pustynię karawany zwykły przemierzać w 52 dni. W Zagorze żyje obecnie wielu młodych Nomadów, których ojcowie wędrowali w karawanach do momentu zamknięcia granic na Saharze w latach 70. XX wieku. Od tego czasu społeczność Nomadów saharyjskich przechodzi transformację. Zamykając granice, odebrano im niemalże cały ich świat. Obecnie zajmują się głównie turystyką, gdyż znają bardzo dobrze pustynię. Zagora to ostatnie miasto na hamadzie czyli pustyni kamiennej. W odległości 2 godzin drogi stąd zaczyna się pustynia piaszczysta. Zagora leży nad rzeką Draa, która często wysycha. Po ostatnich wielkich powodziach, które nawiedziły południe Maroka w listopadzie, rzeka wróciła. Mieszkańcy, wygłodniali jej widoku, godzinami przesiadywali nad rzeką. Większość mieszkańców Zagory ma korzenie południowo-saharyjskie oraz berberyjskie. W Zagorze jest duże zróżnicowanie etniczne, kulturowe, religijne i niemalże zerowa przestępczość. Mieszkańcy czują się tu bardzo bezpiecznie. Wszyscy znają wszystkich. Codziennością są radosne, serdeczne i wielokrotne tego samego dnia powitania na chodniku czy ulicy. Mieszkańcy miasta – często bracia, siostry, kuzyni, sąsiedzi – mijają się co chwilę i cieszą na swój widok. Zagorę i okolice polubili również wiele lat temu artyści, naukowcy, pisarze, historycy, podróżnicy, kulturoznawcy. Osiadają i rozwijają tutaj swoje hotele, galerie, oazy relaksacji i szereg ciekawych pomysłów na życie i biznes. Na kilka miesięcy  w roku osiadają tu wyluzowani emeryci z Europy. Czują się tu komfortowo, kuchnia jest pyszna a ludzie troskliwi.

W Zagorze organizowany jest w grudniu każdego roku przez słynnego maratończyka pochodzącego z Zagory Międzynarodowy Maraton zwany Extreme. W grudniu 2014 roku wystartowało w nim około 600 biegaczy z całego świata. Byłam i podziwiałam ich zapał. Dzielni biegacze biegną przez hamadę po dolinach i wzniesieniach. W tym samym czasie odbywa się rajd ciężarówek po starych trasach Paryż – Dakaru. To właśnie w Zagorze, w czasach znanego nam wszystkim rajdu, serwisowane były samochody rajdowe, ciężarówki, motocykle.

Jesienią do Zagory zjeżdża środowisko filmowe Maroka i odbywa się Międzynarodowy Festiwal Filmowy TRANSAHARIAN a chwilę po nim kameralny Międzynarodowy Festiwal Filmu Dokumentalnego organizowany przez Stowarzyszenie AFDOZ i naszego współpracownika z Zagory, Fadela Naciri. Stąd pochodzi znany marokański reżyser, z którym współpracowałam w ramach Festiwalu: Daoud Wlad Sayed oraz artysta plastyk i dusza człowiek Rachid Rafik. Rachida poznacie osobiście pod Marrakeszem już w czerwcu i razem z nim będziemy tworzyć.

Zagora to miejsce ludzi kreatywnych. To miasto leżące na szlaku dawnych karawan, gdzie przez wieki ludzie wymieniali się myślą, ideami, pomysłami, towarami, wszelkiego rodzaju wiedzą. To niewielkie miasto, o którym podróżnicy mówią, że „nie lubią się z nim żegnać” i ja to zdanie podzielam. Są tu umiejscowione campingi dla mieszkalnych camperów i w nich pomieszkuje wiele rodzin z całego świata. Jedynie latem wysokie temperatury przepędzają mieszkańców i przyjezdnych z miasta. Wiele rodzin wynajmuje apartamenty nad oceanem i wraca dopiero we wrześniu. Miasto pustoszeje a Sahara króluje ☺. Gdy latem wieją gorące wiatry z południowej pustyni w mieście jest jak w piekarniku. Piach wkrada się w każdą szczelinę a temperatury uniemożliwiają jakikolwiek ruch. Mieszkańcy Zagory mają w sobie dużo pokory i pogody ducha. Żyją w multikulturowym mieście i od wieków ich egzystencja na tych terenach oparta jest na współpracy, współdziałaniu oraz wymianie. Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że nie ma tam czego szukać, ale mieszkańcy Zagory wiedzą doskonale, że tyle serca i serdeczności nie okażą im w żadnym innym marokańskim mieście. Wyjeżdżając na dłużej z Zagory tęsknią za jej specyficzną atmosferą. By ją poczuć, trzeba tam chwilę pobyć. Języki, którymi posługują się mieszkańcy Zagory to marokański arabski czyli dariża, arabski klasyczny, francuski, i dialekty Tachelhit and Tamazight. W okolicznych wsiach można usłyszeć wiele dialektów południowo-saharyjskich.

W trakcie wyprawy Arte Maroko, będziemy w Zagorze w dzień targowy, więc wybierzemy się na afrykański suk rankiem. Miejsce to żywe, nie turystyczne. Spędzimy w mieście noc w uroczej, tradycyjnej, glinianej kazbie. Świeżo odkrytą ciekawostką jest dla mnie pobyt w Zagorze Jana Pawła II w 1985 roku. W jednym z hoteli, w którym lubię pracować przy basenie a który w latach 80. XX wieku był oblegany przez  młodych chłopców (głównie za sprawą Europejek w bikini), spotkał się papież Polak z królem Maroka Hassanem II. Hotel mieści się tuż obok placu, gdzie rokrocznie serwisowano samochody rajdowe Paryż-Dakaru. Pewnie nasz papież nie omieszkał zobaczyć Atlasu z nieba i Sahary ☺. Mam zatem w swojej kolekcji zdjęcie Papieża Polaka z królem Maroka w saharyjskiej Zagorze. Świat jest mały.

Anna Sala

This slideshow requires JavaScript.

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s